Portal infoKostrzyn.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal infokostrzyn.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

"Są dwa główne priorytety na najbliższą kadencję - to drogi i kanalizacja" – wywiad z burmistrzem - .:InfoKostrzyn.pl->gminny portal informacyjny:. Kostrzyn w z@sięgu ręki
  Brzeźno | Czerlejno | Gułtowy | Gwiazdowo | Iwno | Jagodno | Kostrzyn | Sanniki | Siedlec | Siekierki | Skałowo | Sokolniki | Trzek | Węgierskie | Wiktorowo | pozostałe | dookoła
"Są dwa główne priorytety na najbliższą kadencję - to drogi i kanalizacja" – wywiad z burmistrzem
17-10-2018 08:17   Janusz Ludwiczak
O tym czego nie udało się zrealizować w ostatnich czterech latach, jaki będzie Kostrzyn w 2024 roku, czy kostrzyńskie autobusy będą jeździć również w soboty oraz jakie zostaną wyciągnięte konsekwencje po prawdopodobnym zanieczyszczeniu rzeki Kopel mówi w rozmowie z portalem InfoKostrzyn.pl Szymon Matysek, jedyny kandydat na burmistrza Gminy Kostrzyn, ubiegający się o drugą kadencję.

Janusz Ludwiczak, portal InfoKostrzyn.pl: Kończy się pierwsza kadencja Pana Burmistrza. Kostrzyn wypiękniał: powstał węzeł przesiadkowy, hala sportowa, uruchomiona została komunikacja publiczna. Czym jeszcze Pan może się pochwalić. Największe sukcesy w ciągu ostatnich czterech latach?
Szymon Matysek, burmistrz: Kostrzyn to gmina składająca się z miasta, ale również z 21 sołectw. Za każdym razem wyzwaniem jest, aby te wszystkie potrzeby w różnych częściach naszej gminy spiąć i wsłuchiwać się w oczekiwania mieszkańców. Dla nas tak samo ważni są mieszkańcy miasta, jak i potrzeby największego sołectwa Siekierki czy najmniejszego Sanniki.
Największym wyzwaniem była budowa tunelu, to nasz sztandarowy projekt. W ciągu 3,5 roku udało się załatwić to, co planowano od ponad 20 lat. Efektem jest rozstrzygnięcie przetargu, co nastąpi 25 października.
To najważniejsza inwestycja, ale było wiele społecznych, drobnych jak remonty toalet w przedszkolu czy w ośrodku zdrowia. Cieszy w nim również winda. Seniorzy także są dla nas ważni, nie muszą już poruszać się po stromych schodach. Lata 2014-2018 to inwestycje dzięki środkom unijnym. Udało się pozyskać blisko 35 mln zł dofinansowania z różnych źródeł.

A porażki? Czego w tych ostatnich czterech latach nie udało się zrealizować?
Mimo, iż dwa razy byliśmy dobrze oceniani w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, na budowę węzła przesiadkowego w Gułtowach nie udało się pozyskać środków z Unii Europejskiej. Na szczęście 2 mln zł otrzymamy z powiatu poznańskiego. Jedną z moich niedotrzymanych obietnic z kampanii 2014 roku jest rewitalizacja Rynku. Deklarowałem to radnym, nie wiedząc ile ważniejszych rzeczy uda się zrealizować - jak powstanie węzła przesiadkowego czy uruchomienie komunikacji publicznej. Rynek jest ważny, ale dotyczy on bardziej estetyki niż funkcjonalności. Nie jest to aż tak kluczowa inwestycja.

Dlaczego zdecydował się Pan ponownie kandydować na burmistrza gminy Kostrzyn?
Dlatego, że nie mam konkurencji. Oczywiście żartuję. Kandyduję, bo chcę dokończyć tematy, które udało się rozpocząć a wymagają dokończenia. Kadencja 4-letnia w perspektywie burmistrza jest krótkim okresem. Nie da się wszystkich zamierzeń zrealizować w takim czasie, chociażby ze względów proceduralnych. Przygotowanie inwestycji trwa dłużej niż jej realizacja.

Czy spodziewał się Pan, że będzie jedynym kandydatem? Swojego kandydata nie wystawił inny komitet lokalny i co ciekawe nawet ogólnopolski.
Od początku mówiłem, że każdy ma prawo startować w wyborach, mieć swoje wizje. Liczę się z tym, że kiedyś mieszkańcy powiedzą, że będą chcieli zmienić władze. Mieszkańcy obdarzyli nas zaufaniem, widzą, że rzeczywiście od 4 lat pracujemy intensywnie, nie tylko siedzimy sobie w urzędzie.
Przez 4 lata mieszkańcy mieli w stosunku do mnie oczekiwania, to ja teraz proszę mieszkańców o to, aby dali mi informację zwrotną, czy idziemy w dobrym kierunku czy też nie. To jest przywilej demokracji, nawet jeśli jest tylko jeden kandydat to mieszkańcy mogą zdecydować czy Szymon Matysek ma być dalej burmistrzem TAK czy NIE, ale możemy postawić też inaczej pytanie: czy jesteś zadowolony z tych zmian, które nastąpiły w ostatnich 4 latach. Mogę zapewnić, że Matysek nie czuje się zwycięzcą jeszcze przed wyborami.

Przenieśmy się do 2024 roku. Jaki będzie Kostrzyn po kolejnej, teraz już 5-letniej kadencji Szymona Matyska? Jakie 5 najważniejszych zadań widziałby Pan do zrealizowania?
Kiedyś jedna z mieszkanek powiedziała, że Kostrzyn jest już wreszcie gminą bez kompleksów. Wiele inwestycji udało się zrealizować, jak na przykład halę sportową. Będziemy dalej inwestować np. w szkoły, ale już na mniejszą skalę. Są jednak dwa główne priorytety na najbliższą kadencję - to drogi i kanalizacja. Udało się przygotować "Program modernizacji dróg gminy", który zatwierdziła na ostatnim posiedzeniu Rada.

Na czym będzie polegać ten program?
W ciągu trzech lat chcemy przeznaczyć ponad 2 miliony złotych na modernizację dróg. Uruchomiona została komunikacja publiczna. Pilną sprawą jest droga z Wiktorowa przez Rujsę do Sannik, do tej pory była mało używana, dzisiaj bez tej drogi nie jesteśmy w stanie jeździć tam autobusami. Podobnie droga w Buszkówcu, te modernizacje są niezbędne. W wielu miejscach czas też na przebudowę gruntówek i podnoszenie ich jakości. Stawiamy sobie za cel poprawę drogi z Libartowa do Strumian, ale miejsc wymagających nakładów jest wiele: między innymi Brzeźno czy Czerlejno.

Wrócę jeszcze do planów na przyszłość. A może w Kostrzynie powinien powstać basen?
To jest nieopłacalna inwestycja z punktu widzenia samorządu, do niej będzie trzeba zawsze dopłacać. Basen powinien funkcjonować siedem dni w tygodniu od 6 do 22, wymaga zatrudnienia 30 osób. Potrzebni są ratownicy, sprzątaczki, kasjerki. Widzimy to po Swarzędzu, który ma 46 tys. mieszkańców. Mimo wielkiego potencjału - jest to największe miasto w powiecie - Swarzędz dokłada do pływalni 2,5 mln zł rocznie. Dzisiaj nie stać nas na to. Temat ten musimy odłożyć. Najpierw musimy wybudować tunel, zmodernizować drogi, skanalizować Siekierki i inne miejscowości. Znacznie mniej kosztowną inwestycją będzie lodowisko, które będzie obiektem całorocznym. Będzie można tam zorganizować również turniej piłki plażowej latem, festyn, turniej koszykówki. Brakuje nam tego typu obiektu.

Wspomniał Pan Burmistrz o kanalizacji. Kiedy i jakie wioski mogą zostać skanalizowane?
Pracujemy już nad budżetem na 2019 rok. Chcemy kontynuować budowę kanalizacji w Siekierkach, w tym roku kończymy kanalizację osiedla Królewskiego w Kostrzynie, w przyszłym roku zakończymy drugi etap. Skanalizowany zostanie teren Czerlejna, Czerlejnka i Trzeka.

3 września na ulice Kostrzyna i drogi gminy wyjechały 4 autobusy, które obsługują 6 linii. Część osób zwraca uwagę, że rozkłady jazdy Kostrzyńskiej Komunikacji Publicznej nie są skomunikowane z godzinami odjazdów pociągów. Czy będzie to poprawione?
Komunikacja to było wielkie wyzwanie. Niebawem wchodzi nowy rozkład jazdy Kolei Wielkopolskich. Komunikacja będzie dostosowywana do niego. Już spełniliśmy postulat mieszkańców Iwna, Wiktorowa i Sannik, żeby ok. godz. 10 puścić dodatkowy autobus. Wszystko się doprecyzuje, potrzeba trochę czasu. Cieszy, że mieszkańcy się przekonują, z autobusów korzysta coraz więcej osób.

A co z kursami w weekendy?
Najpierw musimy dobrze dopracować kursy w dni robocze. Myślimy o zakupie dodatkowego, małego autobusu. Przygotowujemy się do kursów w soboty, ale już na mniejszą skalę. Połączenia będą dedykowane bardziej na dojazdy do i z Kostrzyna. Ludzie jeżdżą do miasta na zakupy. Być może po nowym roku autobusy będą jeździć również w soboty.

Podczas debaty, która odbyła się w Kostrzyniance pod koniec września pojawił się głos odnośnie połączenia do Poznania.
Myślimy o tym. Od trzech lat próbowaliśmy uruchomić takie połączenie, ale nie chciał się podjąć tego żaden przewoźnik. Prowadzimy rozmowy z Zarządem Transportu Miejskiego w Poznaniu. Myślę, że niebawem pojawi się autobus piątkowo-sobotni.

Niedługo zostanie rozstrzygnięty przetarg na budowę tunelu. Czy grozi nam paraliż komunikacyjny?
Nie sądzę. Pierwszym etapem będzie budowa samego tunelu, który powinien powstać do czasu zakończenia modernizacji linii kolejowej. Oba przejazdy zostaną zamknięte, ale chcemy, by do tego czasu udało się uzyskać przejazd pod torami.

Czy gmina nie rozważała, aby na ulicy Poznańskiej, na wysokości Jana i Chaty Polskiej wybudować nowe przejście dla pieszych? Sporo osób przechodzi tam na tzw. "szagę"
Wiąże się to z przepisami i wprowadzeniem nowej organizacji ruchu. Jeśli projektuje się nowe przejście dla pieszych na głównych ciągach komunikacyjnych to trzeba zachować kilka parametrów. Podam przykład ulicy Śląskiej, gdzie mieszkańcy wnioskowali o zalegalizowanie wszystkich miejsc parkingowych po jednej stronie ulicy. Odstąpiliśmy od tego, gdyż od każdej "krzyżówki" trzeba zachować 10 metrów w celu zachowania widoczności. Okazało się, że na Śląskiej mogłyby stać tylko 2 auta zamiast 15. Pewnych rzeczy nie da się zrobić. Możemy wymalować pasy, ale są wjazdy do nieruchomości. Nie wiemy jakie plany ma spółdzielnia Jana, która może ograniczyć parkowanie. Trzeba się nad tym pochylić, ale w konsekwencji ubędzie miejsc postojowych.

W lipcu było głośno o prawdopodobnym zanieczyszczeniu rzeki Kopel. Czy są znane już wyniki kontroli i czy wyciągnięte zostaną jakieś konsekwencje?
To, co się wydarzyło nie miało prawa się wydarzyć, ale niestety się stało. Pewnych rzeczy nie da się przewidzieć. Co roku Zakład Komunalny dokonuje czyszczenia dwóch zbiorników biologicznych, jeden został wyczyszczony wiosną, a drugi był planowany do wyczyszczenia jesienią. Na około dobę ogranicza się dostęp ścieków do oczyszczalni. Bioreaktor przelewa się z jednego zbiornika do drugiego. Trzy płyty napowietrzające zaczęły źle funkcjonować, popękały. Podjęto decyzję o zrzucie nie do końca oczyszczonych ścieków. Na dodatek w Kopli był bardzo niski stan wody.
Nigdy nie wypuściliśmy nieoczyszczonych, gołych ścieków tak jak było to w Gdańsku. Ścieki te były podczyszczane. Oczyszczalnie mają ograniczyć ich szkodliwość do minimum, ale w rzece nie płynie woda źródlana.
Konsekwencje zostaną wyciągnięte, czekam na raport.

W Siedleczku i Brzeźnie są dwa zaniedbane cmentarze ewangelickie z XVIII wieku, przy jednym z nich znajduje się lipca posadzona z 1749 r. Cmentarze są w tragicznym stanie - porośnięte, na grobach rosną drzewa. A są tam grobowce m.in. z 1841 r. Na obu nekropoliach spoczywają Olędzy, którzy żyli na tych terenach. Czy jest szansa, że miejsca te przestaną być zaniedbane, a wręcz mogą stać się lokalnymi Powązkami? W Nekli udało się odnowić 8 cmentarzy, a w Kostrzynie?
Dlaczego Stowarzyszenia Olędrów nie ma w Kostrzynie, dlaczego nie mogą zająć się tymi cmentarzami? Moja rola polega na tym, żeby zachęcać ludzi do tworzenia stowarzyszeń, jeśli dobrze działają, to gmina może wspierać takie inicjatywy. Cmentarz ten został wysprzątany w czynie społecznym przez strażaków, jednak przez kilka lat nikt się tym nie zainteresował. Mieliśmy podobną sytuację w Trzeku. Kontaktowaliśmy się z parafią ewangelicką, chcieliśmy postawić tablicę. Dostaliśmy zgodę na tablicę, ale cmentarz mieliśmy posprzątać sami. Ktoś musi się tym zająć. Piłkarze mają sprzątać? Nie może to być spontaniczna, jednorazowa akcja.

SZYMON MATYSEK – 39 lat. Absolwent X LO w Poznaniu. Ukończył ochronę środowiska na Wydziale Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM) oraz Konserwatorium Europejsko-Samorządowe na Collegium Da Vinci oraz Zarządzenie i Finansowanie Infrastruktury Drogowej na Katedrze Transportu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 2001-2003 był specjalistą ds. ochrony środowiska i melioracji w Urzędzie Miejskim w Kostrzynie, po czym rozpoczął pracę jako specjalista ds. sprzedaży w jednej z poznańskich firm. W latach 2005-2014 był inspektorem ds. dróg i energetyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego. Ma żonę i dwójkę dzieci.

Od 2014 roku jest burmistrzem Gminy Kostrzyn. W poprzednich wyborach był jednym z czterech kandydatów. W I turze zdobył 37,58% głosów (2563). Dwa tygodnie później zmierzył się z dotychczasowym burmistrzem. Zdobył 3001 głosów (53,54%), pokonując Pawła Iwańskiego (2604 głosów – 46,46%). Frekwencja wyniosła wtedy 41,12%.


Przez ostatni tydzień, od 8 do 15 października w naszej sondzie pytaliśmy Państwa jak oceniacie burmistrza Szymona Matyska? 43.8% wystawiło ocenę celującą, 16.9% ankietowanych ocenia burmistrza bardzo dobrze, a 12.4% na "jedynkę".


Aktualności
Niezapominajka
13

lip

Drzązgowo
Festyn rodzinny w Drzązgowie
w godz. 16:00-24:00

14

lip

KOSTRZYN, Targowisko miejskie
Pchli targ i rękodzieła
w godz. 10:00-15:00

16:00
SIEKIERKI, Skwer im. Powstańców Wielkopolskich
Spotkanie integracyjne

KOSTRZYN, Szkoła Podstawowa nr 1 im. Ewarysta Estkowskiego, ul. Piasta 1
Wybory uzupełniające do Rady Miejskiej Gminy Kostrzyn - okręg nr 11 (Andrzejewo i zachodnia część os. Grunwaldzkiego w Kostrzynie)
Głosowanie w godz. 7:00-21:00

15

lip

17:30
TARNOWO, świetlica wiejska
"Diamentowa podróż Zosi" - spektakl dla dzieci w wykonaniu Teatru Kurtynka

[ wszystkie ]

Sonda
Gdzie w tym roku spędzisz wakacje/urlop?

nad morzem

nad jeziorem

w górach

za granicą

w innym dużym mieście

nigdzie nie wyjadę

w pracy - nie mam urlopu


Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: